Produkty bez recepty | Suplementy diety
  • 1. W jaki sposób można zapobiegać odleżynom?

    Odleżyny powstają na skutek niedokrwienia tkanek uciskanych ciężarem ciała lub ubrania bądź niewłaściwie dopasowanych ubrań – zbyt ciasnych, jak i zbyt luźnych (mogących fałdować się np. na plecach), zwłaszcza w okolicach, których kości są położone stosunkowo płytko pod skórą (pośladki, kości krzyżowe, łokcie, kolana, pięty, kostki, okolice łopatek, grzbietu, tylnej części głowy).

    Z tego względu należy:

    • regularnie zmieniać pozycje, mniej więcej co dwie godziny; układając chorego na boku , wkładamy między kolana i kostki poduszki;

    • stosować miękkie podkładki pod pięty i pośladki, by zmniejszyć ich obciążenie;

    • zadbać o pomoc z zewnątrz (pielęgniarka, rehabilitant pojawiający się np. dwa razy w tyg., rodzina – podział obowiązków, tak by opiekun sam nie podupadł na zdrowiu – jedna osoba nie jest wstanie podołać tak ogromnej odpowiedzialności i wysiłkowi); te czynności wymagają systematyczności niezależnie od pory dnia i nocy, a także sił fizycznych (szczególnie w przypadku cięższych pacjentów)

    Ryzyko odleżyn nasila się również na skutek złego odżywiania pacjenta (warto skonsultować dietę z dietetykiem, tak by przy leżącym trybie życia zapewnić odpowiednio zbilansowaną dietę).

    Anna Nowak, specjalista serwisu Alz.Biofarm.pl

  • 2. Mój ojciec jest już osobą leżącą, jakie ćwiczenia mogę z nim wykonywać samodzielnie, nie będąc specjalistą w tej dziedzinie?

    Proponuję wypróbować ten „mini zestaw ćwiczeń” ( z chęcią otrzymam informację zwrotną, zestaw można np. po tygodniu, dwóch zmodyfikować):

    • wykonywanie fizjologicznych (naturalnych – a więc warto najpierw samemu wypróbować na sobie, a najlepiej zaprosić w tym celu na jednorazową wizytę rehabilitanta) ruchów w stawach – zaczynamy zawsze od najdalszych (dystalnych) części ciała, kończymy na najbliższych (proksymalnych)

    • częste zmiany pozycji, na jednym boku leżenie maks 2h, obserwacja kolorytu skóry twarzy przy zmianie pozycji (zaczerwienienie, pocenie bądź blednięcie szczególnie, gdy posadzimy czy podniesiemy nieco oparcie – objawy zaobserwowane u osoby leżącej powinny być sygnałem, że albo zbyt gwałtownie zmieniamy pozycję, albo też już zbyt długo jest w pozycji wyższej i należy powoli powrócić do poprzedniej pozycji)

    U pacjentów należy zwrócić uwagę (podczas regularnych zmian pozycji) na pojawiające się zaczerwienienia w „wystających” częściach ciała (pośladki, kości krzyżowe, łokcie, kolana, pięty, kostki, okolice łopatek, grzbietu, tylnej części głowy). Jest to sygnał do niepokoju – ryzyko powstania odleżyn – należy niezwłocznie skontaktować się z pielęgniarką środowiskową czy fizjoterapeutą.

    Anna Nowak, specjalista serwisu Alz.Biofarm.pl

  • 3. Zastanawiam się, czy istnieją może jakieś mniej konwencjonalne sposoby rehabilitacji, które mogłabym wykorzystać opiekując się mamą?

    Dużo chodzimy na spacery, wykonujemy ćwiczenia zalecane przez rehabilitanta, ale obawiam się, że mama powoli traci motywację. Pomocy!

    Rehabilitanci w swojej pracy wykorzystują niekiedy taniec i elementy ćwiczeń muzyczno -ruchowych z wykorzystaniem dobrze znanym choremu utworów:

    • taniec kojarzony z przyjemnymi doznaniami jest niewymuszoną formą aktywności ruchowej; poprzez ruch i muzykę możemy wrócić do wspaniałych lat i wywołać wspomnienia, związane z bliską osobą; taniec rozumiany jako spontaniczny (bo wynikający z nas), wyjątkowy ruch zainspirowany muzyką

    • świetny bodziec dla osób z chorobą Alzheimera i innymi zespołami otępiennymi, ponieważ bardzo często łatwiej jest wyrazić coś przez ruchy w przestrzeni niż słowem, nawet w sposób zupełnie niezamierzony

    • można wykonywać ćwiczenia w sposób przyjemny, wykorzystać pojawiającą się płynność ruchu i jego rytmiczność wynikającą z utworu ,który temu towarzyszy np. kierowanie ruchem podopiecznego, który się poddaje „impulsowi” płynącemu od opiekuna (budowanie zaufania i bezpieczne wchodzenie w przestrzeń drugiej osoby), „taniec” poszczególnymi częściami ciała, „odzwierciedlanie” ruchu podopiecznego czy też opiekuna (zamiana ról, wejście w rolę opiekuna, podopiecznego jeśli jest to możliwe)

    • doskonałe ćwiczenie na utrzymanie kondycji fizycznej, efekt odprężenia i lepszego samopoczucia (wydzielają się hormony szczęścia – endorfiny), doskonałe ćwiczenie na koordynacje wzrokowo – ruchową i świadomość ciała w przestrzeni, ćwiczy też pamięć ruchową poprzez odzwierciedlanie (nawet nieuświadomione) ruchów partnera tanecznego

    • u pacjentów leżących – chwyt za ręce i wspólny taniec; podopieczni leżący – reagują na dźwięki, warto dobrać muzykę tak, by nie wywołać nadmiernego pobudzenia (sprawa bardzo indywidualna)

    Dobrym pomysłem jest również wykorzystanie kijków do Nordic Walking, po konsultacji ze specjalistą w sprawie doboru odpowiedniego sprzętu, jeśli kondycja fizyczna i ogólny stan chorego na to pozwala. Często rehabilitanci proponują też niektórym pacjentom czynności porządkowe, ponieważ tylko celowość ruchu mobilizuje do podjęcia aktywności. Można czynić to wspólnie a najważniejszy jest końcowy efekt, też zauważalny. Podopieczny w ten sposób ćwiczy czynności samodzielnego poruszania się, samoobsługi, tak niezbędnych do codziennego funkcjonowania, które w miarę postępu choroby zanikają.

    Anna Nowak, specjalista serwisu Alz.Biofarm.pl

  • 4. W jaki sposób można zapobiegać upadkom osoby chorej na chorobę Alzheimera?

    Mój ojciec w ostatnim miesiącu upadł dwa razy w domu. Na szczęście skończyło się tylko na siniakach. Martwi mnie to jednak. Proszę o pomoc i poradę, co mam robić, żeby uniknąć w przyszłości podobnych sytuacji.

    W celu uchronienia od upadku warto:

    • zapewnić podopiecznemu obuwie antypoślizgowe;

    • usunąć wszelkie przeszkody oraz zadbać o dobre oświetlenie;

    • wygładzić brzegi dywaników, chodników, można użyć do tego taśmy dwustronnej;

    • przy schodach niezbędne są poręcze, a jeśli takie już są to warto je wzmocnić, upewnić się, że są bezpieczne i stabilne

    • zapewnić balkonik – chociaż jest to ostateczność, ponieważ na tyle na ile jest możliwa samodzielna lokomocja warto tą umiejętność podtrzymywać – laskę, kule (okażą się pomocne o ile chory potrafi z nich poprawnie korzystać, dlatego warto zaczerpnąć indywidualnej porady u fizjoterapeuty; każdy pacjent ma inną charakterystykę zaburzeń chodu, trzeba wybrać najrozsądniejsze rozwiązanie i zarazem najmniej ograniczające samodzielność, zależne jest to też od etapu choroby – czasem ograniczenie zapewni bezpieczeństwo)

    Choroba Alzheimera i inne zespoły otępienne zaburzają postrzeganie, dlatego do upadku mogą przyczyniać się też zmiany w kolorystyce np. ciemne plamy czy mozaika , postrzegane jako dziury do ominięcia. Warto o tym wiedzieć i o ile to możliwe unikać tego rodzaju problemów, np. kładąc na podłogę odpowiedni dywanik.

    Aby pomóc choremu można wykonywać proste ćwiczenia: z asekuracją opiekuna – spacerowanie po zmiennym podłożu, omijanie przeszkód (specjalnie przygotowanych np. z poduszek imitujących też progi); stanie przed kanapą (asekuracja) poprzez rzucanie piłką do podopiecznego i wszelkiego rodzaju ćwiczenia z jej wykorzystaniem w pozycji stojącej, siedzącej (będą to ćw. równowagi, spostrzegawczości), ponadto w miejscu gdzie pojawiło się coś nowego w domu, warto przespacerować się z podopiecznym, nawet codziennie po kilka razy tak, by wyrobić w nim nowy nawyk o ile jest to możliwe ( zależne od etapu choroby).

    Jeśli coś jest dla zdrowej osoby niebezpieczne tzn. często o coś się potykamy, zdarzyło się nam wywrócić, poślizgnąć w jakimś miejscu w domu, ryzyko, że przydarzy się to naszemu podopiecznemu jest ogromne.

    Anna Nowak, specjalista serwisu Alz.Biofarm.pl

  • 5. W jaki sposób mogę zachęcić moją mamę do aktywności?

    Moja mama cierpi na chorobę Alzheimera, jest jeszcze w całkiem dobrej kondycji fizycznej, ale coraz częściej odmawia jakichkolwiek ćwiczeń, godzinami siedzi bezczynnie w fotelu.

    Warto korzystać z zawsze dostępnych, znanych i lubianych przez podopiecznego możliwości. Jeśli chory niegdyś lubił spacery, miał swoją ulubiona trasę, to warto właśnie tam się z nim udać. Po pierwsze będzie w jakimś sensie (pomimo zaburzeń) czuł się bezpieczniej, może to również wywoływać wspomnienia ( te z dzieciństwa, młodości w początkowym etapie choroby), być tematem rozmów. Być może warto wymyślić mamie jakiś cel działania (znany mamie, który dawniej był swego rodzaju codziennym rytuałem), np. idźmy kupić razem bułki na śniadanie, prezent na urodziny wnuczka (o ile nie przekracza to możliwości organizacyjnych, czasowych). Jakakolwiek aktywność fizyczna, czy to w domu czy to na wolnym powietrzu), powoduje lepsze ukrwienie mózgu co w przypadku zaburzeń otępiennych ma ogromne znaczenie. Być może wykorzystanie sprzętu np. kijków do Nordic Walking może być bodźcem do działania, wzbudzić zainteresowanie mamy, a dodatkowo niesie ogromne korzyści: jest stabilizatorem równowagi, utrwala naprzemienny ruch kończyn (niezwykle istotny dla stabilnego chodu), ćwiczy koordynację wzrokowo ruchową. Dzięki kijkom mama być może pokona dłuższy odcinek trasy, a pani/panu pozwoli zorientować się jaką orientację w terenie na tym etapie choroby posiada (można zapytać np. w którym kierunku do domu itp.) Sugerowałabym skorzystać z indywidualnej porady dotyczącej wysokości kijków (kąt między ramieniem a przedramieniem w momencie trzymania kijków pod kontem prostym do podłoża, powinien być większy niż 90stopni ale nie przekraczać 120stopni), chociażby w sklepie specjalistycznym, podczas ich zakupu. Dobór jakiegokolwiek sprzętu należy przemyśleć tak, by nie wywołać z drugiej strony jeszcze większego zniechęcenia podopiecznego.

    Proszę pamiętać, że nie warto zmuszać chorego do ćwiczeń na siłę. Czasem wystarczy odrobina konsekwencji i cierpliwości. Osoby, które nie wykazują chęci współpracy, często zmieniają swoje nastawienie do aktywności już po kilku godzinach lub na drugi dzień. Wybierzmy odpowiedni dzień i moment, w którym chory dobrze się czuje, dobierajmy odpowiednie słowa, krótkie i zwięzłe polecenia, które zachęcą go do aktywności.

  • 6. Chcemy oddać mamę do domu pomocy. Kto ma obowiązek za to zapłacić?

    To trudna decyzja. Dla nas jeszcze trudniejsza, ponieważ mama ma niewielką emeryturę, która nie starczy na opłacenie ośrodka. Wiem, że będę musiała dopłacać, ale ostatnio ktoś mi mówił, że obowiązek taki spoczywa też na mojej córce. To już chyba przesada! Czy to prawda?

    Tak, to prawda. Obowiązek alimentacyjny obejmuje też wnuki. Proszę jednak zwrócić się do ośrodka pomocy właściwego ze względu na miejsce zameldowania, w którym znajdzie pani pracownika socjalnego opiekującego się rejonem pani zamieszkania.

    Po przeprowadzeniu wywiadu (w miejscu zamieszkania) polegającego na analizie sytuacji socjalno – bytowej rodziny poinformuje on panią o zakresie partycypacji w opłatach przez poszczególne osoby oraz o przysługujących prawach. Od wydanej przez urząd decyzji o odpłatności zainteresowanym stronom służy odwołanie. Informację o terminie i sposobie odwołania musi zawierać każda taka decyzja.

    Andrzej Rossa, specjalista serwisu Alz.Biofarm.pl

  • 7. Czy to prawda, że jeśli osoba z Alzheimerem zostanie ubezwłasnowolniona, to nie ma już odwrotu i zawsze tak będzie?

    Odpowiedź w tej sytuacji nie jest prosta, ponieważ dotyczy osoby chorej na chorobę jak dotąd nieuleczalną. W takiej sytuacji należy odpowiedzieć, że tak.

    Domyślam się, że chodzi o hipotetyczną sytuację, w której okazuje się, że osoba ta w jakiś sposób wyzdrowiała i jej stan psychiczny poprawił się do tego stopnia, że zdaje sobie sprawę ze swojego postępowania i jego skutków. Wówczas należy zwrócić się znów do sądu (może to zrobić opiekun prawny), który rozpocznie proces odwrotny, to znaczy zmierzający

    do przywrócenia zdolności do czynności prawnych na skutek zaistniałych okoliczności.

    Andrzej Rossa, specjalista serwisu Alz.Biofarm.pl

  • 8. Czy w przypadku naszego Taty konieczne jest ubezwłasnowolnienie? Chcemy oddać go do domu pomocy..

    Mój tato choruje od 5 lat na Alzheimera. Tracimy już możliwości opiekowania się nim (ja z mężem jesteśmy jedynymi krewnymi i opiekunami). Zastanawiamy się nad tym, aby zabezpieczyć się na przyszłość i złożyć dokumenty o jakiś ośrodek całodobowej opieki. Pracownik socjalny powiedział nam, że choroba jest tak zaawansowana, że ojciec sam nie może wyrazić na to zgody. Twierdzi, że konieczne jest ubezwłasnowolnienie.

    O tym, czy pacjent jest zdolny do wykonywania czynności prawnych (czy rozumie swoje postępowanie i jego skutki) w pierwszej kolejności orzeka pracownik socjalny, który dokonuje tego podczas wizyty w domu. Pracownicy ci posiadają odpowiednią wiedzę

    i nie poświadczą zgodności woli osoby zainteresowanej jeśli nie są pewni, że osoba ta zdaje sobie sprawę z podejmowanej decyzji i jest tego świadoma. W przypadku wątpliwości należy zwrócić się do lekarza psychiatry lub neurologa (tylko tych dwóch specjalności). Lekarz taki po badaniu pacjenta wystawi odpowiednie zaświadczenie. Jeśli po badaniu lekarz orzeknie,

    że pacjent nie jest zdolny do wykonywania czynności prawnych wówczas takie zaświadczenie stanowi podstawę wystąpienia do sądu z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie.

    Andrzej Rossa, specjalista serwisu Alz.Biofarm.pl